Dzisiaj post o hiszpańskim od… kuchni!

2 czerwca nasi uczniowie wzięli udział w warsztatach kulinarnych prowadzonych w języku hiszpańskim w restauracji Macondo. Nauka języka połączona z gotowaniem okazała się świetną zabawą i (co najważniejsze!) była zrozumiała nawet dla osób, które dopiero na warsztatach rozpoczęły swoją przygodę z hiszpańskim.
Podczas zajęć ALOwicze przygotowywali tradycyjne kolumbijskie arepas i patacones, a następnie własnoręcznie zrobili mojito. Wielu uczniów było zaskoczonych informacją, że pierwotnie był to bezalkoholowy napój, a nie drink, z którym najczęściej jest dziś kojarzony. Na zakończenie czekała na wszystkich słodka nagroda za kulinarne trudy w postaci pysznych churros.
Dzięki warsztatom uczniowie mogli przekonać się, że nauka języka obcego nie musi ograniczać się do szkolnej ławki. Czasem najlepszą lekcją jest wspólne gotowanie, rozmowa i poznawanie kultury poprzez jej smaki.
PS. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że Macondo to nazwa fikcyjnej miejscowości ze słynnej powieści „Sto lat samotności” Gabriela Garcíi Márqueza.